niedziela, 23 września 2012

Moja jesienna wyprawa motocyklowa...

Już dawno nic nie pisałem na blogu, bo byłem mocno zajęty szlifowaniem umiejętności w spawaniu TIG.

Ale postanowiłem w końcu gdzieś dalej pojechać moim motocyklem! No niech będzie moja ulubiona wyprawa do Centralnej Polski. Trasa 91 odrobina A1 i krajowa 22 to moje ulubione klimaty... Jakieś 800km rozłożona na dwa kawałki... pozałatwiam trochę spraw, odwiedzę znajomych... ehhh... Trzeba jechać... Pozazdrościłem trochę wypadów Jarkowi! :-)))

Pogoda słoneczna! Temperatura całkiem znośna... Ale mimo wszystko dosadnie poczułem jesienną aurę... Oj odczułem... ufff...

Jak zwykle zajechałem do mojego ulubionego sklepu motocyklowego za Malborkiem na trasie 22.
Kupiłem smar do łańcucha i nowy zintegrowany kask. Już czas najwyższy wymienić mój stary na coś bardziej przystosowanego do większych prędkości. Bo obecny powyżej 200km/h nie sprawdza się za bardzo...

Poniżej kilka fotek upamiętniających tą wyprawę. Chyba już w tym roku trzeba odpuścić dłuższe wypady... I tak ni z tego ni z owego ponad 8000km na liczniku B... Jak? Kiedy? Sam nie wiem...

Jesienne moto... Tak to wygląda... ;-)






















5 komentarzy:

  1. To fakt jesień idzie wielkimi krokami. Za miastem na prostych zimno ostatnio okrutnie, więc osobiście ostatnio wybieram leśne dróżki - cieplej tam i grzyby można pozbierać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno to zimne, arktyczne powietrze to z północy Europy do nas przywitało... ;-) No cóż! Jesień pełną gębą. ;-)

      Usuń
  2. Jakie ciekawe zdjęcia ...

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawe zdjęcie, też chciałbym wyruszyć w taką podróż jednakże praca praca i jeszcze raz praca uniemożliwiają mi to

    OdpowiedzUsuń
  4. To nie praca o tym decyduje... Tylko mentalność, światopogląd i system wartości...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...