piątek, 28 grudnia 2012

Dzisiaj elektryka mojego Suzuki...

Dzisiaj na pierwszy ogień poszła elektryka. Oświetlenie tablicy rejestracyjnej, świece zapłonowe i akumulator. Wymiana żarówki oczywiście to bardzo prosta sprawa. Świece bardzo miło zaskoczyły mnie. Stan idealny! Porównywałem nawet z fotografiami w mądrej książce. Kolor izolatora prefect, stan elektron super. Akumulator wymagał drobnej kosmetyki i czyszczenia. Wiadomo elektroda dodatnia wymaga zawsze  więcej zainteresowania. Taka jej natura. Na koniec podłączenie na ładowanie i wypad na ciepłe zimowanie w piwnicy! ;-) Dobry akumulator to podstawa w długich podróżach. Nie raz się o tym przekonałem. Trzeba o niego dbać.

Mój ulubiony akumulator i motocyklowa ładowarka do niego ;-)

czwartek, 27 grudnia 2012

Posezonowy serwis Suzuki...

Sezon skończył się na dobre... Właściwie Motomikołaje już go zakończyły. ;-) Czas zacząć serwis przygotowujący do nowego sezonu motocyklowego 2013. Jest dużo do zrobienia! Cała długa lista spraw! Wymienić wszystkie płyny eksploatacyjne. Skontrolować stan techniczny moto. Umyć, wyczyścić, wypucować!

Na początek czas zacząć totalne rozkręcanie! Inwentaryzacja podzespołów, które trzeba będzie zakupić i wymienić. Na razie rozkręcam, rozkręcam i rozkręcam... Muszę przyznać, że Suzuki ma to dobrze rozwiązane. Łatwy dostęp do wszystkich śrub, opasek, zacisków... Tak, że nie trzeba sobie głowy łamać jak to zrobić. Za wyjątkiem jednego małego detalu w tłumiku. Sonda lambda. Postanowiła stawić bierny opór... Hmmm... No nie jest to jakiś wielki problem, bo nie jest ona tematem mojego głównego zainteresowania, ale pozostawiła pewien drobny niesmak... ;-) Bo tak byłbym zachwycony. ;-)

A tak wygląda początek rozkręcania...

niedziela, 9 grudnia 2012

Motomikołaje 2012 - Elbląg

Dzisiaj, jak co roku elbląscy motocykliści zebrali się, aby wspólne pojechać do Domu Dziecka na ul. Chrobrego z prezentami i dobrą zabawą. Zebraliśmy się wszyscy na wielkim parkingu Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej przy ulicy Grunwaldzkiej.

Pogoda do ostatniej chwili trzymała w niepewności! Ujemna temperatura i opady śniegu praktycznie postawiły pod dużym znakiem zapytania motocyklowy przejazd ulicami miasta Elbląga. Wielu zrezygnowało pomimo wcześniejszych 100% deklaracji swojej obecności. Sam byłem pełen wątpliwości do ostatniej chwili... Lód na drodze ewidentnie wyeliminowałby nas z gry... Ale na szczęście asfalt okazał się czarny! Mokry, ale możliwy do poruszania się jednośladem. :-)))

Na godzinę 12:00 wyjechaliśmy na ulicę i zwartą i zdyscyplinowaną grupą udaliśmy się pod Dom Dziecka. Rozpoczeło się ognisko, kiełbaski, gry i zabawy zręcznościowe, oraz najbardziej spektakularna część QUADY! To było odjazdowe! Przejażdżki motocyklowe z racji pogody i śniegu niestety były wykluczone. Plac nie nadawał się do użytku... Ale dla 4 kołowych quadów to w sam raz! Hulaj dusza. :-)

Na sam koniec, już dojeżdżając do garażu zaliczyłem perfidną glebę na zamarzniętej kałuży jakich tam pełno!! I jak teraz podnieść motocykl??? Na lodzie? Ślizga się na wszystkie strony! Znikąd pomocy, pusto... Normalnie niemożliwe... :-(

Zapraszam do fotorelacji poniżej. Kliknięcie w zdjęcie otwiera przeglądarkę blogową i wtedy można oglądać zdjęcia w większym rozmiarze! ;-)

A tak było w zeszłym roku!

Przejazd elbląskich Motomikołajów ulicami Elbląga

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Grudniowa przejażdżka...

Postanowiłem wczoraj w niedzielę, tzn. 02.12.2012 wykonać trochę kilometrów po Elblągu i okolicach... Jakieś niecałe 100km... Za ciepło to nie było...oj... oj... Odczułem to zwłaszcza w zatokach. Jednak mój kask nie chroni za bardzo przed niskimi temperaturami. Reszta ubrania znośnie. Buty rewelacja, spodnie rewelacja, kurtka 3-, a rękawice pomimo, że zimowe ledwo dawały sobie radę z chłodem. Wniosek? Powinny być podgrzewane manetki!

Temperatura nie rozpieszczała. Zaczynałem coś koło 4 st. C, a kończyłem gdzieś koło 0 st. C. Szału nie ma. Wniosek? Poniżej 10 st. C lepiej się nigdzie nie wybierać na moto. Optymalna temperatura to 16 - 18 st. C w słońcu. Powyżej zaczyna się sauna. Poniżej 10 st. C wrażenia jak z nurkowania w polskim jeziorze poniżej termokliny, gdzie mamy 4 st. C. Dokładnie miałem takie same odczucia jak poszczególne części ciała zaczynały mi drętwieć. ;-)


środa, 14 listopada 2012

Belgia, Bruksela, Parlament Europejski...

Właśnie wróciłem z wycieczki do Brukseli zorganizowanej przez SP, a przede wszystkim Pawła i Iwonkę. W końcu to głównie ich trud organizacyjny. Oczywiście wszystko wyszło super. Perfekcyjnie dograne. Jazda autobusem na tak długiej trasie oczywiście dłużyła się, ale było za to bardzo wesoło. Wiadomo, nie ważne gdzie, ale ważne z Kim się bawisz. ;-)  Rewelacyjne towarzystwo. ;-) Oby więcej takich wypadów...

Miasto zaskoczyło podobno nas dobrą pogodą. Na co dzień często tam pada, a my mieliśmy na szczęście sucho. Zabytki rewelacyjne, bary, restauracje, sklepy z pamiątkami... tego ogromne ilości. Ceny? Jak to ceny, w euro. Wszystko 4 razy droższe niż w Polsce, no ale tego można było się spodziewać po stolicy Europy. Mieliśmy dwie przewodniczki, w dwóch wyjściach na miasto, więc temat historii miasta został dokładnie omówiony. Rewelacja jak dla mnie. ;-)

Hotel o bardzo przyjemnym standardzie, więc było gdzie się wyspać po tak długiej podróży. Doba w jedną i doba w drugą stronę robią jednak swoje, zmęczenie materiału. Autobus mieliśmy dwupiętrowy, co powodowało dość ciekawe sytuacje. ha ha... No ale cóż... ;-) Wszystkie niewygody wynagrodziła nam wspaniała wycieczka po Parlamencie Europejskim i spotkanie z europosłem Jackiem Kurskim.

Podsumowując stwierdzam, że wycieczka była bardzo udana, bardzo miłe towarzystwo, zorganizowana perfekcyjne, oby więcej takich wypadów. Poniżej prezentuję zaledwie część zdjęć jakie udało mi się zrobić. Zapraszam do oglądania. ;-)



sobota, 20 października 2012

Pochód elbląskich Amazonek...

Dzisiaj na 11:45 zbiórka pod elbląskim ratuszem. Pogoda rewelacyjna! W końcu ma się odbyć pochód elbląskich Amazonek. Pogoda musi być! ;-)

Oj gorąco było... Jednak takie jesienne słońce potrafi przypalić nawet o takiej porze roku. ;-) Zapraszam do oglądania mojej fotorelacji poniżej. Było naprawdę wesoło i ciekawie. ;-) Dzisiejszego dnia tata był Number One!!! Rewelacyjne fotki z jego i jego moto udziałem! ;-)

Jako główne zdjęcie z tej imprezy umieszczam foto Żunia, na specjalne jego życzenie. ;-)))

Żunio w pełnej krasie ;-)))

czwartek, 27 września 2012

Blogi motocyklowe...

W tym miejscu chciałbym zareklamować i zachęcić do czytania dwóch najlepszych blogów motocyklowych jakie znam. :-)

Pierwszy jaki poznałem to był blog Jarka: http://yamahamt-03.blogspot.com/
Opisuje on na nim swoje przygody ze swoją Yamahą. Rewelacyjne fotki.

Drugi jaki ostatnio odkryłem, a właściwie sam się odkrył dla mnie to: http://pocketsfullofsandpl.blogspot.com/
Rewelacyjne opowieści i fotki.

Najbardziej co mi się podoba w tych blogach, że one Żyją. Są prowadzone, aktualizowane i opisują ciekawe historie, są sposobem i wzorem na pasjonujące życie w tym dość szarym i monotonnym życiu dla wielu nie mających pomysłu jak je przeżyć. :-)

Zapodam tu przykładową fotkę "zassaną" z tego bloga. ;-))) To jest dowód na to jaki ten świat motocyklowy jest malutki! ;-)

Gdzieś w Rumunii


niedziela, 23 września 2012

Moja jesienna wyprawa motocyklowa...

Już dawno nic nie pisałem na blogu, bo byłem mocno zajęty szlifowaniem umiejętności w spawaniu TIG.

Ale postanowiłem w końcu gdzieś dalej pojechać moim motocyklem! No niech będzie moja ulubiona wyprawa do Centralnej Polski. Trasa 91 odrobina A1 i krajowa 22 to moje ulubione klimaty... Jakieś 800km rozłożona na dwa kawałki... pozałatwiam trochę spraw, odwiedzę znajomych... ehhh... Trzeba jechać... Pozazdrościłem trochę wypadów Jarkowi! :-)))

Pogoda słoneczna! Temperatura całkiem znośna... Ale mimo wszystko dosadnie poczułem jesienną aurę... Oj odczułem... ufff...

Jak zwykle zajechałem do mojego ulubionego sklepu motocyklowego za Malborkiem na trasie 22.
Kupiłem smar do łańcucha i nowy zintegrowany kask. Już czas najwyższy wymienić mój stary na coś bardziej przystosowanego do większych prędkości. Bo obecny powyżej 200km/h nie sprawdza się za bardzo...

Poniżej kilka fotek upamiętniających tą wyprawę. Chyba już w tym roku trzeba odpuścić dłuższe wypady... I tak ni z tego ni z owego ponad 8000km na liczniku B... Jak? Kiedy? Sam nie wiem...

Jesienne moto... Tak to wygląda... ;-)

niedziela, 19 sierpnia 2012

Krosno, msza święta...

W sobotę pojechaliśmy do Krosna na mszę świętą w intencji zmarłego w tragicznych okolicznościach motocyklisty Janka na zaproszenie Klubu orneckiego Drager. Bardzo przykra sprawa... bardzo... Jednakże cóż zrobić, trzeba żyć dalej mając w pamięci wspaniałych ludzi, którzy robili to co kochają najbardziej.

Pogoda dopisała. Delikatne krople deszczu w słońcu dodawały tylko powagi i zadumy okolicznościom. Bardzo lubię jeździć z Orłami, bo to jest zgrana, sympatyczna i wesoła Ekipa. Tym razem wypad do Krosna na mszę świętą i chwilę zadumy nad życiem i losem motocyklisty.

Msza święta w Krośnie, później poświęcenie krzyża w Praslitach, w miejscu, gdzie miał wypadek, a później
skromy poczęstunek w Nowym Dworze. Okazało się również, że Henrykowo ma tego dnia swoje 700 letnie urodziny, więc również odwiedziliśmy ich na festynie narobić trochę "szumu". Było sympatycznie.

Wieczorem przyjechała jeszcze duża ekipa Klubu Szerszeni z Morąga, więc motocyklistów była co niemiara! Fajni ludzie. ;-) Zapraszam do małej fotorelacji poniżej. Robiłem zdjęcia jak zwykle z mojej komórki.
Kościół w małej miejscowości Krosno... Robi wrażenie...

niedziela, 22 lipca 2012

Gdzie w Elblągu po paliwo?

Całkiem niedawno żunio zasugerował, ze powinienem napisać na blogu posta o tym jak tankuję mój motocykl. W tym miejscu chciałbym mu podziękować za bardzo dobry pomysł. Oczywiście go zrealizowałem. Współnymi siłami doszliśmy na Forum Grupy Elbląg do wniosku, że naszą ulubioną stacją jest ORLEN.

Proszę bardzo oto fotorelacja z tej fascynującej przygody:

Kierunek Elbląg, już powrót...

Plan był taki, aby tą trasę pokonać w dwa dni z przystankiem gdzieś w okolicach Łodzi, ale tak dobrze nam się jechało, że przelecieliśmy cała Polskę, aż do samego Elbląga. Jednym słowem da rady. Kiedyś miałem wątpliwości, czy w moim przypadku jest możliwa jazda kilkaset kilometrów. Teraz już wiem, że jest to możliwe. ;-) Motocykl SUZUKI GSF 650 K7 Bandit idealnie nadaje się na tego typu dalekie trasy i górskie serpentyny. Jak dla mnie idealna maszyna. Spalanie na trasie przy pełnym obciążeniu 4,6 litra.

Mapa przejazdu

Trasa A1... Zachód słońca... Przystanek na zrzucenie średniej prędkości... Lepiej nie sprawdzać, czy rzeczywiście są te odcinkowe pomiary prędkości ;-) A było na liczniku grubo... Vmax 217km/h...

FOTORELACJA:

Bieszczady, duża i mała pętla...

Pierwszego dnia po południu objechaliśmy małą pętlę. Deszcz nas przegonił w ostatniej chwili, ale zdążyliśmy wykonać plan. ;-) W nocy było chyba urwanie chmury wraz z totalnymi piorunami. Ale to już nas nie ruszało. Wieczorkiem basen plus sauna i lulu... Rano śniadanko i wreszcie duża pętla. Pełno zakrętów, pieszych turystów, gór i dolin. Ładnie było... Będzie co wspominać po latach... ;-)

Zaliczyliśmy Koniec Mapy POLSKI


FOTORELACJA:

czwartek, 19 lipca 2012

Bieszczady...

Dzisiaj wjechaliśmy już w same Bieszczady. Sanok, Lesko, Ustrzyki Dolne, Czarna, Solina... Takie tam standardowe miejscowości... Oglądaliśmy zaporę nad Soliną. Nooo... Imponująca budowla. I najważniejsze! Pojeździliśmy po okolicy po tych wszystkich winklach. Momentami coś niesamowitego. Droga lecie w dół, ostry zakręt i w górę z jednoczesnym wywinięciem w przeciwnym kierunku. Pełne 3D, dla tych, którzy nazywają jazdę motocyklem "lataniem". Dla motocyklistów, którzy lubią schodzić "na kolanko" raj na ziemi. ;-)

Zrzuciliśmy kufry i cały bagaż, aby zaznać przyjemności swobodnej jazdy. No rewelacja. Jaki ten motocykl jest lekki! ;-) Pogoda dopisywała, droga wiła się we wszystkich możliwych kierunkach... Czego chcieć więcej... ehhh...

FOTORELACJA:

Trasa Białystok - Rzeszów...

Wczoraj nocowaliśmy w Białymstoku. Rano pobudka, śniadanie i kierunek Lublin. Tak dobrze nam się jechało, że postanowiliśmy już tego dnia dociągnąć do końca. Więc przejechaliśmy Lublin i skierowaliśmy się na Rzeszów. Odwiedziny rodziny, kawka i kierunek na Łańcut, później nasz cel podróży Rozbóż długi koło Pruchnika. Okolice Jarosława. To tak pokrótce, gdzie jesteśmy i co robimy. Pogoda poprawiła się znacznie. Przestało już padać, a temperatura w okolicach 20 st. C. Droga sucha, motociuchy na full. ;-) No, tak można jechać! Choć by na koniec świata.

wtorek, 17 lipca 2012

Wypad na ścianę wschodnią Polski...

W poniedziałek 12:30 wraz  Vikingiem wyjechaliśmy z Elbląga w kierunku Giżycka. Deszcz, deszcz i jeszcze raz deszcz... ;-) Prawdziwy survival nas spotkał na samym początku. 4 godziny polewania woda... ale daliśmy radę i pogoda nie złamała naszego ducha i dobrego humoru. ;-)

Mój blueconnect jest za słaby na przesyłanie zdjęć, więc będą później jak uda mi się gdzieś znaleźć szybki Internet na trasie.

Nocleg w Giżycku. Później trasa, Ełk, Augustów i wreszcie Białystok.;-) Dzisiaj nocujemy właśnie w Białymstoku. Jutro kierunek Lublin. Naszym celem są Bieszczady, aż na samym końcu mapy. ;-)

Giżycko - most obrotowy

poniedziałek, 16 lipca 2012

Przygotowania do wyjazdu na "ścianę wschodnią"...

Podczas szybkich przygotowań miałem małą zagwozdkę: Co z sobą tak naprawdę zabrać? W końcu doszedłem do wniosku, ze można to potraktować jak wyjazd na delegację. Różnica tylko taka, ze nie samochodem, a motocyklem. Jak zwykle użyłem swojego geniuszu do pakowania się i kompresji rzeczy. Wyszła rewelacja. Ładowność mojego motocykla potrafi czasami i mnie zaskoczyć.

sobota, 14 lipca 2012

100-lecie lotnictwa w Elblągu...

Dzisiaj było święto lotnictwa. Sto lat. Kawał czasu... W związku z tym udałem się na 10:30 na zbiórkę pod klubem elbląskich Orłów. Zebrała się całkiem pokaźna ekipa i wspólnie razem pojechaliśmy na elbląskie lotnisko. Atrakcji była co nie miara. Loty akrobatyczne, wiele stoisk handlowych, rożnych pojazdów, samolotów i helikopterów. Całkiem miło spędzony czas. Szczególnie na rodzinny wypad.

Niestety pogoda trochę nie dopisała i pojawił się deszcz. Cóż... Nie zawsze jest tak jakbyśmy sobie tego życzyli. Ale i tak z mojej perspektywy na to patrząc jestem bardzo zadowolony z wyjazdu. Było bardzo ciekawie. Co uwieczniłem jak zawsze na fotkach. Zapraszam do oglądania. ;-)

Inne relacje:
Klub Orzeł
pomerania24.pl
Aeroklub Elbląski
Elbląg.wm.pl


FOTORELACJA:

środa, 11 lipca 2012

Odwiedziny sklepu motocyklowego Hein Gericke...

Dzisiejszego dnia razem z Vikingiem odwiedziliśmy motocyklowy sklep we Sztumskiej Wsi. Powitał nas bardzo miły sprzedawca. Napiliśmy się bardzo dobrej kawy i dużo poplotkowaliśmy razem. Widać, że sklep   jest bardzo dobrze zaopatrzony w markowe ubrania i akcesoria. Jest w czym wybierać, a ceny są bardzo przystępne. Zresztą już na samym początku dostaliśmy kartę rabatową na 50zł na wydane minimum 150zł. Super... Zawsze coś. ;-)

A oto ich strona: http://www.heingericke-moto.pl/

Droga dojazdowa z Elbląga jest bardzo prosta. Leci się na Malbork, a później skręca się na krajową 55 w lewo przed mostem. Zaraz za tablicą Sztumu po lewej stronie znajduje się ogrodzony, wolno stojący obiekt, w którym znajduje się własnie sklep. Duży parking pozwala na swobodne manewrowanie nawet kilkunastu motocykli na raz.

Jednym słowem gorąco polecam sam sklep, sympatyczną i bardzo pomocną obsługę. :-)

Na parkingu przed sklepem
FOTORELACJA:

czwartek, 28 czerwca 2012

Nowy łańcuch i zębatki...

Wreszcie dzisiaj znalazłem czas na wymianę napędu w moim SUZUKI Bandit. Okazało się, ze poszło to bardzo sprawnie. Jestem bardzo zadowolony z efektu końcowego. Wyszło to bardzo profesjonalne jak na mój gust. Proszę bardzo, można to zobaczy na fotkach:

Nowy napęd
FOTORELACJA:

wtorek, 19 czerwca 2012

Nowy napęd do mojego SUZUKI Bandit GSF 650 K7...

No i dzisiaj wreszcie przyszła paczka z nowym napędem do mojego motocykla. Ładny... Złoty kolor... Wygląda bardzo solidnie i profesjonalnie. Kosztował kupę pieniędzy, ale było warto... ;-))) Na dniach będę go zmieniał.

Proszę bardzo, a tak to wygląda na foto:
A tak wygląda ten prześliczny łańcuch! ;-)
Piwo pojawiło się na zdjęciu przypadkiem, byłem akurat w trakcie degustacji ;-)))

niedziela, 10 czerwca 2012

Motocyklowy Dzień Dziecka w Domu Dziecka w Elblągu...

Dzisiaj wybraliśmy się wszyscy motocyklami do Domu Dziecka na ulicy Chrobrego. Klub motocyklowy Orzeł i Grupa Elbląg. Zbiórka była pod klubem na ulicy Stawidłowej, a później na parkingu uczelni PWSZ na ulicy Grunwaldzkiej. Następnie razem przejechaliśmy w kolumnie do Domu Dziecka. Zabawa była przednia. Szczególnie dla dzieciaków. Później pojechałem z Orłami na kawę na Nową Holandię na trasie S7. I tak zakończyła się ta impreza. Dobrze, że pogoda dopisała to i frekwencja była całkiem ładna. Naliczyłem 39 maszyn. Zapraszam do mojej fotorelacji. ;-)

Fotorlacja Grupa Elbląg
Fotorelacja Yogi
Fotorelacja Klub Motocyklowy Orzeł

FOTORELACJA:

piątek, 1 czerwca 2012

Spotkanie w gimnazjum nr 2 w Elblągu

Dzisiejszego dnia wybraliśmy się motocyklami do gimnazjum nr 2 na ul. Robotniczej. Pomimo ulewnego deszczu udało nam się przyjechać w 4 motocykle. Darek, Żunio, Phantom i ja. ;-) Uroczysty apel, wręczenie dyplomów i oczywiście przejażdżka motocyklem po placu szkolnym i boisku. To ostatnie cieszyło się bardzo dużym zainteresowaniem młodzieży pomimo kropiącego cały czas deszczyku.

Strona www gimnazjum nr 2 w Elblagu

Galeria zdjęć Grupy Elbląg autorstwa BIG-a

Jeździł ktoś z was motocyklem po sali gimnastycznej? No ja dzisiaj miałem taką okazję. ;-))) 

FOTORELACJA:

czwartek, 31 maja 2012

Koledzy z Wielkopolski

Dzisiejszego dnia odwiedzili nas Koledzy i co najważniejsze Koleżanka Karolina z Wielkopolski. Wszyscy zebraliśmy się przy warsztacie u Homzika. Następnie obiad w Poliszynelu, a później przeprawa w Marzęcinie. Było krótko, zwięźle i na temat. Ponieważ tego samego dnia Ekipa miała dojechać jeszcze do Trójmiasta i ostatecznie Pucka. Bardzo mili i sympatyczni ludzie. ;-)

A oto ich stronka: http://www.motokm.pl/


FOTORELACJA:

poniedziałek, 7 maja 2012

Swietłyj, Kaliningrad, Braniewo...

Właśnie wstałem z łóżka i postanowiłem zgrać kilka fotek na bloga z tego wyjazdu... ufff... Okazuje się, że to nie jest "kilka fotek" tylko "kilkaset fotek"... Coś trzeba z tego wybrać. Posegregować i ułożyć jak zwykle w chronologiczną fotorelację.

Gwoli wyjaśnienia bardzo krótki opis do sytuacji. W sobotę wyjazd z Elbląga przez granicę polsko-rosyjską do miejscowości Swietłyj. Tam nocleg i razem z rosyjskimi motocyklistami wyjazd do Kaliningradu, a później na uroczystość do Braniewa na cmentarz rosyjskich żołnierzy z II wojny światowej. Później w około 100 motocykli przyjazd do Elbląga na nocleg.

Pogoda niestety nie rozpieszczała i właściwie prawie przez całą uroczystość lało i lało...
Aż się w końcu do tego przyzwyczaiłem... ;-)))

BRANIEWIAK
Fotorelacja MISIEK1

Przede wszystkim trzeba patrzeć w przyszłość, pamiętając o przeszłości.
Tego co było nie zmienimy, ale możemy razem pracować nad przyszłością.
Jako sąsiedzi jesteśmy po prostu na siebie skazani i powinniśmy robić jak najwięcej, aby to było przyjacielskie sąsiedztwo.
Tak ja widzę przesłanie tej uroczystości i dużym błędem byłoby jakby nas tam zabrakło, ale każdy ma prawo mieć swoje zdanie.

Parada ulicami Kaliningradu

FOTORELACJA:

piątek, 27 kwietnia 2012

Gdańsk, wizy rosyjskie...

Pojechaliśmy jednak we trójkę ja, Phantom i żunio... Pogoda była rewelacyjna. Ciepło, sucho, rewelacja.. Korki nas oczywiście nie dotyczą. Śmiganie miedzy autami mamy dopracowane do perfekcji... Sprawnie wszystko załatwiliśmy, ubezpieczenie, złożenie wniosków i wiza będzie już na 4 maja... Rewelacja! O to mi własnie chodziło... żeby jeszcze przed weekendem zdążyć. Wizy są za free, bo to wymiana kulturalna między krajami, a wtedy nie trzeba za nie płacić. Gorąco polecam kontakty międzynarodowe. Wszyscy na tym korzystamy.

Zajechałem jeszcze do Inkubatora Przedsiębiorczości w Gdańsku. O tej porze korki na ulicy były po prostu rewelacyjne! ;) Udało się je szybko pokonać. ;-)

niedziela, 15 kwietnia 2012

Gietrzwałd Zjazd, Bóg, Honor, Ojczyzna...

Wyjazd z Bielnik Pierwszy o godzinie 9:00 Pogoda zapowiadała się w kratkę, ale nie było, aż tak źle. Trochę tylko pokropiło na miejscu podczas mszy świętej. Dobry humor i nastrój dopisywał cały czas, więc wyprawę można zaliczyć do bardzo udanej. ;-)

Marcin znalazł najdłuższą drogę dojazdową do Gietrzwałdu.
Z przyjemnością podążaliśmy jego śladem jako Przewodnikiem naszej wycieczki. :-)))

Onet
Gazeta
Niedziela
TV Trwam
Gazeta Wyborcza

Pojechaliśmy w 7 motocykli. Na miejscu okazało się, ze Marcin jest zagorzałym miłośnikiem Telewizji Trwam. Uległem jego gorącym namowom, żeby zrobić mu zdjęcie z operatorem TV Trwam. Oto dowód:



FOTORELACJA:

sobota, 14 kwietnia 2012

Mała przejażdżka po Polsce...

I we wtorek postanowiłem wypuścić się w Polskę. Kupę kilosów zrobiłem, coś pod 1000. Drogi zmieniają się z miesiąca na miesiąc. Najbardziej zdziwiły mnie te zmiany koło Torunia na S10. WOW! No niby widziałem prace, ale wrażenie jest. Można zakręcić się od tych ślimaków i nowych asfaltów. Mój pokładowy GPS zgłupiał kompletnie i musiałem kierować się znakami drogowymi.

Temperatura nie rozpieszczała od samego początku. Jak startowałem było 2 st. C. Później, po południu to już nawet 16 st. C zanotowałem. Dało się jechać w tych warunkach, zwłaszcza, ze słonko ładnie już świeciło. W drodze powrotnej masę motocykli minąłem zdążających tabunami na południe Polski. Dużo tego było...

I taka to samotna podróż zakończyła się w piątek o 18:00 Podsumowując, sprzęt pokładowy sprawdził się wyśmienicie. Ładowność poszczególnych komponentów bagażowych wystarczyła nawet z dużym zapasem. Średnie spalanie wyszło mi 4,6 litra na sto kilometrów, przy ekonomicznej jeździe oczywiście. ;-)




FOTORELACJA:

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Święcenie motocykli, św. Mikołaj - Elbląg 2012...

A oto fotki z dzisiejszego świecenia motocykli. Ci co nie byli, niech żałują. Pogoda dopisała rewelacyjnie. ;-) Widziałem dzisiaj na moim komputerze pokładowym nawet 17 st. Celsjusza!!!

Polecam również stronę Grupy Elbląg oraz Galerię Grupy Elbląg.

Ja w tym roku święcę się na raty. Osobiście wyświęciłem się w Niedzielę Palmową, dzisiaj kask pod ołtarzem, ale motocykla nie udało mi się. Jakoś tak ksiądz ominą. No nie ma wyjścia! Muszę jeszcze na inne święcenie pojechać. ;-) Chyba Gietrzwałd.

Modrzewina 12:00

Plac Jagiellończyka 12:30

św. Mikołaj 13:00 - msza i święcenie motocykli

NORD S7                                   FG Road to North                         Grupa Elbląg

Fotorelacja:

wtorek, 3 kwietnia 2012

Flaga na Suzuki Bandit...

Zainstalowałem flagę na moim SUZUKI Bandit. ;-) Ciekawie to wygląd. Miałem do dyspozycji trzy flagi: polską, amerykańską i albańską. Były na forum propozycje, żeby zastosować niebieską albo Grupy Elbląg, ale obecnie nie posiadam takich na stanie. Trzeba będzie to nadrobić wkrótce i w takie się zaopatrzyć.

Będzie "szoł" na święcenie motocykli 9 kwietnia pod św. Mikołajem. ;-)

Proszę bardzo, a tak to wygląda:

niedziela, 4 marca 2012

Moje Otwarcie Sezonu Motocyklowego 2012...

Dzisiaj wreszcie postanowiłem przejechać się trochę moim SUZUKI Banditem po mieście. Rewelacyjna pogoda zapowiadała się już od samego rana... Czuć było lekkie podniecenie w powietrzu... ;-))) Obudziłem się około 6:00 i już widać było przez okno na niebie, że to ten dzień... Słońce o 7:00 zaczynało pęknie wychylać się za horyzontu.... a później było już tylko lepiej... ;-)

Piękne słońce na przystanku tramwajowym.
FOTORELACJA:
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...